Marketing · Automatyzacja
Dane first-party i zero-party w sklepie Shoper — jak zbierać dane klientów pod marketing automation
W skrócie
Dane first-party to to, co sklep wie z własnych kanałów: zamówienia, koszyki, oglądane produkty. Dane zero-party to to, co klient sam powie: preferencje, rozmiar, okazja. Zbieraj je w formularzu zapisu, zamówieniu i krótkich ankietach, zamień w pięć segmentów (nowi, pierwszy zakup, stali, zainteresowani, uśpieni) i podepnij pod automatyzacje e-mail. Do maili marketingowych potrzebujesz zgody, która nie jest domyślnie zaznaczona.
Spis treści
Czym są dane first-party i zero-party
Dane first-party to informacje, które sklep zbiera sam, we własnych kanałach: historia zamówień, zawartość koszyków, oglądane produkty, reakcje na newsletter. Dane zero-party to coś więcej: informacje, które klient podaje świadomie i dobrowolnie, bo chce dostać lepiej dopasowaną ofertę. Na przykład ulubioną kategorię w formularzu zapisu, rozmiar, datę urodzin albo odpowiedź w quizie doboru produktu.
Trzecia grupa, dane third-party, pochodzi od innych firm: segmenty reklamowe i ciasteczka stron trzecich. Przeglądarki takie jak Safari i Firefox od lat je ograniczają, a coraz więcej osób odrzuca zgody na pliki cookie. Dla sklepu to prosty wniosek: dane, które masz u siebie, są stabilniejsze i tańsze niż te, które wynajmujesz od platform reklamowych.
Dlaczego to ważne w marketing automation? Każda automatyzacja potrzebuje wyzwalacza i informacji o kliencie. Porzucony koszyk wymaga danych o koszyku, seria po zakupie danych o zamówieniu, a rekomendacje danych o zainteresowaniach. Jak te scenariusze łączą się w jeden system, opisujemy w filarowym poradniku automatyzacja marketingu w e-commerce na Shoperze.
Dlaczego sklep powinien zbierać własne dane
- Niezależność od reklam. Lista mailingowa i historia zakupów zostają w sklepie, nawet gdy zmieni się algorytm Meta albo wzrosną stawki w Google.
- Lepsze dopasowanie. Klient, który zaznaczył „interesują mnie kosmetyki do włosów”, nie powinien dostawać maili o kremach do rąk. Jedno pole w formularzu zmienia trafność całej serii powitalnej.
- Tańszy drugi zakup. Do klienta z bazy możesz wrócić mailem, bez płacenia za kolejne kliknięcie w reklamę. Dlatego dane są fundamentem retencji klientów w sklepie Shoper.
- Pełniejszy obraz niż w analityce. Bez zgody na cookies część ruchu w GA4 jest niewidoczna, ale zamówienie w panelu sklepu zawsze jest prawdziwe.
Skąd brać dane w sklepie na Shoperze
Większość danych sklep już ma, tylko nie zawsze z nich korzysta. Zanim dodasz nowe formularze, spisz miejsca, w których klient już dziś zostawia informacje.
Formularz zapisu do newslettera
Najprostsze źródło danych zero-party. Poza adresem e-mail i zgodą dodaj jedno pytanie z wyborem, np. „Co Cię interesuje?” z trzema, czterema kategoriami. Więcej pól obniża liczbę zapisów, więc pytaj tylko o to, czego użyjesz w pierwszym tygodniu. Jak zaplanować formularz i korzyść za zapis, pokazujemy w artykule jak zbudować bazę mailingową w sklepie Shoper.
Zamówienia i konta klientów
Najcenniejsze dane first-party: co klient kupił, za ile, jak często i kiedy ostatnio. Z samej historii zamówień zbudujesz segmenty po wartości, częstotliwości i kategorii. Nie potrzebujesz do tego żadnych dodatkowych pytań.
Koszyk i oglądane produkty
Dane o zachowaniu przed zakupem: co klient dodał do koszyka, czego szukał w wyszukiwarce, które karty produktów oglądał. To paliwo dla automatyzacji porzuconego koszyka i porzuconego przeglądania. Jak wykorzystać porzucone koszyki, opisujemy w poradniku porzucone koszyki w sklepie Shoper.
Ankiety, quizy i centrum preferencji
Krótka ankieta po zakupie („Do czego kupiłeś ten produkt?”), quiz doboru rozmiaru albo strona, na której subskrybent wybiera tematy i częstotliwość maili. Każda z tych form daje informację, której nie wyczytasz z zamówień. Działają najlepiej, gdy klient od razu widzi efekt: dopasowaną rekomendację albo rzadsze, ale trafniejsze maile.
Jak zamienić dane w segmenty
Dane same w sobie nie sprzedają. Sprzedają segmenty, do których kierujesz inną treść. Na start wystarczy pięć grup, które da się zbudować w niemal każdym sklepie.
Każdy segment ma inny cel. Nowy subskrybent potrzebuje zaufania i powodu do pierwszego zakupu. Klient po pierwszym zamówieniu potrzebuje dobrego doświadczenia i propozycji drugiego. Stały klient docenia wcześniejszy dostęp do promocji, a uśpiony dostaje jedną, dwie próby reaktywacji, zanim przestaniesz do niego pisać. Szczegółowe zasady podziału bazy, w tym model RFM, opisujemy w bazie wiedzy GrowMail: segmentacja bazy mailingowej w sklepie.
W GrowMail segmenty budujesz na podstawie realnych zakupów, kategorii i wartości klienta, bo dane z zamówień ze sklepu Shoper synchronizują się automatycznie. Formularze (pop-upy, paski i formularze w treści) zbierają zapisy razem ze zgodą.
Zgody i RODO: co musisz mieć
Dane first-party nie zwalniają z zasad. Do maili marketingowych potrzebujesz zgody na informacje handlowe, a zgoda nie może być domyślnie zaznaczona. Warto zapisywać, kiedy i w jakim formularzu ktoś ją wyraził, bo to Twój dowód w razie pytań klienta albo urzędu.
Maile o zamówieniu, takie jak potwierdzenie czy informacja o wysyłce, wysyłasz w ramach realizacji umowy, więc nie wymagają zgody marketingowej. Nie dokładaj do nich jednak treści czysto promocyjnych. Jak przygotować regulamin, politykę prywatności i formularze zgód, opisujemy w artykule RODO i regulamin w sklepie Shoper. Ten tekst nie jest poradą prawną: szczegóły uzgodnij z osobą, która odpowiada za ochronę danych w Twojej firmie.
Jak mierzyć, czy dane pracują
Zbieranie danych ma sens tylko wtedy, gdy przekłada się na sprzedaż. Trzy liczby wystarczą, żeby to ocenić:
- Odsetek kontaktów z preferencją. Ile osób w bazie ma wypełnione pole zainteresowań? Jeśli mniej niż połowa, pytanie jest źle sformułowane albo zbyt ukryte.
- Przychód z kampanii segmentowanych i wysyłanych do wszystkich. Porównaj przychód na odbiorcę. Jeśli segmenty nie dają lepszego wyniku, treść nie różni się wystarczająco.
- Odsetek klientów z drugim zamówieniem w 90 dni. Najlepszy wskaźnik, że dane z pierwszego zakupu zostały dobrze użyte. Jak liczyć wartość klienta w czasie, wyjaśniamy w poradniku CLV w sklepie Shoper.
Plan na 30 dni
Nie zaczynaj od rozbudowanego centrum preferencji ani od kilkunastu pól w formularzu. Jedno dobrze dobrane pytanie i cztery segmenty oparte na zamówieniach dają więcej niż pełny profil klienta, którego nikt nie wykorzystuje. Przed sezonem świątecznym taki porządek procentuje szczególnie: nowi klienci z Black Week trafią od razu do właściwej serii po zakupie.
Checklista: dane klientów w sklepie Shoper
- Wiem, jakie dane już zbieram i gdzie trafiają.
- Formularz zapisu ma zgodę (niezaznaczoną domyślnie) i jedno pytanie o preferencje.
- Zapisuję datę i źródło każdej zgody marketingowej.
- Dane z zamówień synchronizują się z narzędziem do e-mail marketingu.
- Mam segmenty: nowi, pierwszy zakup, stali, zainteresowani, uśpieni.
- Każdy segment ma przypisaną automatyzację i cel.
- Maile transakcyjne nie zawierają treści czysto promocyjnych.
- Porównuję przychód z kampanii segmentowanych i wysyłanych do wszystkich.
- Mierzę odsetek klientów z drugim zamówieniem w 90 dni.
Co dalej
Zacznij od inwentaryzacji: spisz dane, które już masz, i sprawdź, czy trafiają do narzędzia, z którego wysyłasz maile. Jeśli nie, wypróbuj GrowMail przez 14 dni za 0 zł: połączysz sklep Shoper, a kontakty, produkty i zamówienia zsynchronizują się z segmentami i automatyzacjami. Jeśli potrzebujesz pomocy przy formularzach albo szablonie, zobacz aplikacje GrowX w Shoper App Store albo napisz do nas.
Najczęstsze pytania
Co to są dane first-party?
To dane, które sklep zbiera sam, we własnych kanałach: historia zamówień, koszyki, oglądane produkty, reakcje na newsletter. Należą do sklepu i nie zależą od platform reklamowych.
Czym różnią się dane zero-party od first-party?
Dane zero-party klient podaje świadomie i dobrowolnie, np. preferencje w formularzu zapisu, rozmiar albo odpowiedzi w quizie. Dane first-party sklep obserwuje na podstawie zachowania klienta, np. zakupów i kliknięć.
Jak zbierać dane zero-party w sklepie Shoper?
Najprościej przez formularz zapisu do newslettera z jednym pytaniem o zainteresowania, krótką ankietę po zakupie albo quiz doboru produktu. Pytaj tylko o informacje, których od razu użyjesz w segmentacji lub rekomendacjach.
Czy do maili z porzuconym koszykiem potrzebuję zgody?
Przypomnienie o porzuconym koszyku jest wiadomością marketingową, dlatego wysyłaj je do kontaktów, które wyraziły zgodę na informacje handlowe. Szczegóły uzgodnij z osobą odpowiedzialną za RODO w firmie.
Jakie segmenty klientów zbudować na start?
Pięć grup: nowi subskrybenci bez zakupu, klienci po pierwszym zamówieniu, stali klienci, zainteresowani, którzy oglądali produkty, oraz uśpieni klienci, którzy dawno nie kupowali. Każda grupa ma inny cel i inną automatyzację.

